Witajcie w Bałtowie !
"POlitycznie POprawne POstawy "


ANDRZEJ WAJDA- (prawdziwe) OBLICZE KOMUNISTY
Podanie z 20.08.1949:
Z ASP w Krakowie do PWST w Łodzi
Do Dyrekcji Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi
Proszę o przyjęcie mnię na studia w Wyższej Szkole Filmowej na Wydział Reżyserii.
Ukończyłem trzeci rok na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Decyzję studiowania w PWSF motywuję wg. formularza załączonego do podania.
Jestem członkiem podstawowej organizacji PZPR przy ZPAP w Krakowie. W ZAMP na ASP jestem kierownikiem wydziału kadr ZU. Resztę danych w załącznikach, które nadeślę do dn.24 bm.
Wajda Andrzej
Niektóre odpowiedzi na pytania kwestionariusza osobowego (wyżej w podaniu: „wg formularza”, wytłuszczenia moje):
1. Decydując się na studia w Wyższej Szkole Filmowej, po ukończeniu trzech lat Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a więc po okresie doświadczeń, tak co do zainteresowań jak i co do moich zapatrywań społ.–politycznych, robię to z przekonaniem że dadzą mi one rodzaj sztuki najbardziej bliski współczesnemu człowiekowi. Sztukę która jest najważniejsza, przy przekształcaniu człowieka na drodze do nowego ustroju.
/.../
Zrezygnowałem ze studiowania na ASP po długiej dyskusji jaka rozpoczął na naszym terenie szkolnym artykuł napisany wspólnie z kol. Nałęckim Konradem a ogłoszony w tygodniku „Wieś”. Dyskusja skończyła się stworzeniem zespołu samokształceniowego przy Z.U. ZAMP na naszej uczelni, który przez pracę zespołową, kolektywną i stosowanie oceny przydatności politycznej obrazu ma realizować realizm socjalistyczny w plastyce. Jakkolwiek byłem jednym z pierwszych członków zespołu, stałem na stanowisku że film jest najbardziej bezpośrednią drogą do człowieka, po prostu dlatego ze film jest „aparatem do notowania życia.
/.../
5. Realizatora filmowego poza talentem i poczuciem rzeczywistości musi cechować marksistowska postawa wobec życia i sztuki. /.../
6. Zgłoszony przeze mnie film dotyczył by zagadnienia które obecnie staje się dramatycznym konfliktem. Artyści którzy w kieszeni noszą legitymację partyjną tworzą sztukę niezgodną z ideologią Marksizmu – Leninizmu. Gorzej ich wiedza i ocena zjawisk w sztuce jest sprzeczna z tą ideologią. Należałoby przedstawić zasadnicze ugrupowania art. pokazując je w stypizowanych jednostkach. Film ten jednak nie dał by odpowiedzi na dręczące zagadnienie realizmu socjalistycznego. Nie był by też obroną artystów. Powinien być zdemaskowaniem kultury burżuazyjnej którą ci artyści reprezentują. Powinien być ostrzeżeniem dla klasy robotniczej przed zmniejszeniem nacisku w stosunku do ludzi pracujących w sztuce.
Temat ten uważam za niemal tak ważny jak zdemaskowanie za pomocą kina reakcyjnej części kleru i średniowiecznych praktyk z cudami.
Notatka kadrowa bez daty:
Wajda Andrzej syn Jakóba, urodzony 6.III.1926 w Suwałkach. Soc–pochodzenie inteligenckie. Absolwent A.S.P. w Krakowie. Aktywny członek ZAMP od X.48. poprzednio ZNMS. W ZAMP pełnił funkcję Kier. Wydz. Kadr Zarządu Uczelnianego ZAMP przy A.S.P. W pracy organizacyjnej nie wykazywał samodzielności. Posiada duże wyrobienie ideologiczne oraz wykazuje zdecydowaną postawę. Pod względem politycznym pewny. Członek PZPR. Dobry naukowiec. Zasługuje na zaufanie. Nie ma w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń natury politycznej czy też moralnej.
Kier.Wydz.Kadr
Szydłowski Zygmunt Szendzielarz
Niesiołowski atakuje Ewę Stankiewicz!
FILM -
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=rxTVzzmo8tw
Niebywałe chamstwo PO i Palikota
Niebywale skandaliczne zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, którzy podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, krzyczeli „zadzwoń do brata”.
- Te słowa padły z ław zajmowanych przez posłów Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota. To było niebywały skandal. Nie spotkałem się z takim chamstwem – mówi Niezależnej.pl poseł PiS Jan Dziedziczak.
Chwilę po prezesie PiS na mównicę sejmową wszedł Janusz Palikot. I popisał się chamstwem na niespotykaną skalę. Stwierdził, że Jarosław Kaczyński wysłał na śmierć brata do Smoleńska. Natychmiast na te słowa zareagował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, który zażądał przerwy i zwołania Konwentu Seniorów. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o wykluczenie Palikota z obrad Sejmu. Przerwa w obradach potrwa do 15.00.
http://niezalezna.pl/28164-niebywale-chamstwo-po-i-palikota
http://www.stop67.pl/
Ci posłowie są przeciw referendum
Głosowanie z 11maja2012 - Sprawdź-jak głosował Twój poseł?!
Posłowie Platformy Obywatelskiej tak wystraszyli się konsekwencji własnej decyzji, że schowali się za kordonem policji, a cały gmach Sejmu otoczony został metalowymi barierkami.
- To jakaś paranoja. Do Sejmu nikt nie może się dostać. Nawet jego pracownicy i dziennikarze – relacjonują portalowi Niezależna.pl osoby, które są na ulicy Wielkiej w Warszawie.
Ciekawe, czego teraz boją się posłowie Platformy Obywatelskiej, PSL czy Ruchu Palikota?
Pytania o sytuację pod Sejmem mocno zdenerwowały mł. insp. Macieja Karczyńskiego, rzecznika Komendy Stołecznej Policji.
- Proszę, nie mieszać do tego policji. Pytania proszę kierować do Straży Marszałkowskiej - stwierdził poirytowany.
http://niezalezna.pl/28158-poslowie-platformy-zabarykadowali-sie-w-sejmie
„Solidarność” rozpoczyna blokadę wyjść z Sejmu - poinformował związek w specjalnym komunikacie. W miasteczku namiotowym przed Sejmem związkowcy czekają na wynik piątkowego głosowania posłów ws. zmian ustaw emerytalnych.
Trwa trzeci dzień protestu NSZZ "Solidarność" przeciw rządowym propozycjom podniesienia wieku emerytalnego. Projekt zmian emerytalnych zrównuje i wydłuża do 67 lat wiek emerytalny kobiet i mężczyzn.
"W związku z pewnym już przyjęciem ustawy wydłużającej wiek emerytalny, Solidarność rozpoczyna blokadę wyjść z Sejmu. Przebieg głosowań odrzucających wszelkie poprawki nie pozostawia złudzeń. „S” nie wypuści posłów do domu!" - napisał w dzisiejszym komunikacie Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność".
Ponadto związkowcy z "S" zwołali w miasteczku pilne posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Przewodniczący związku Piotr Duda powiedział, że o kolejnych krokach "S" poinformuje po ogłoszeniu wyników głosowania.
http://niezalezna.pl/28154-nie-wypuszcza-poslow-glosujacych-za-%E2%80%9Ereforma%E2%80%9D
Cytaty z PO prawnej "Partii Miłości"
Życie na dole i... PISŚwiętokrzyskie listy wyborcze 2011
O działalności gospodarczej pewna historia,ale tym którzy nie wiedzą,lub zapomnieli jak wygląda taka zwykła fura z końskim napędem zalecam na początek pogooglować i zobaczyć,jak taki pojazd wygląda,a teraz do rzeczy. Pewien "wybitny przedsiębiorca" nie mógł się pogodzić z widokiem rolnika(takiego z jakieś okolicznej wioski),który w centrum Bałtowa przy istniejącej jeszcze wtedy Figurce sprzedawał ze swego wozu kapustę. A,że i On w swoim sklepie też ją miał skorzystał z "poprawnych" relacji z ówczesną władzą(a ma je zawsze i z każdą,ale zawsze do określonego czasu wyznaczonego z kolei przez jego patrona) i pojawiła się miejscowa policja i... chłopa przegoniła. Innym razem w ten sam rejon przyniosło kobietę z marchewką,którą jak i jej poprzednik sama uprawiła,ale... tym razem miejscowi policjanci odmówili,bo "akcja z kapustą",aż nadto ich wizerunek w oczach rodziny i znajomych nadszarpnęła i wstydząc się tamtego błędu przy marchewce odmówili. Ów "Lider Biznesu"nie dając za wygraną interweniuje w komendzie powiatowej,ale... i Oni zachowali zdrowy rozsądek i w tą paranoję nie dali się wciągnąć. Parafrazując słynne powiedzenie Tomaszewskiego(nie piłkarza) "TKM" zmieniając My na Ja człowiek ten nadal tą swoją "dewizą" życiową się kieruje,czego potwierdzeniem jest wieloletnia obsesja na punkcie zwalczania naszej miejscowej sprzedawczyni warzyw(zarejestrowany handel obwoźny). Teraz kiedy po ostatnich wyborach "Lokalna-GTW" zdobyła władzę absolutną ziściło się marzenie ProRozwojowego LideraBiznesu i udało się ustawić obok Urzędu Gminy znak "Znak Handlu". Taki to rozwój Bałtowa jacy są ludzie,którzy go "rozwijają". Drugi Lider Biznesu i Prezes przegania z pobliża JuraParku szanowaną miejscową artystkę ludową śmiąc przy tym zadać bezczelne pytanie: "A na kogo Pani głosowała?!".Ja tego nie komentuje,bo... nie znajduje słów! Każdy,kto próbuje bronić,czy tolerując takie postawy dokłada ręki do psucia państwa w którym mieszka,w którym dorastają jego wnuki i dzieci. Dzisiejsze biby odbiją się czkawką wszystkim w przyszłości.
No i kampania ruszyła. Czekam na oficjalną świętokrzyską listę PIS,aby przekonać się czy u góry PIS ktoś mnie czyta i czy wyciągnął jakieś wnioski. Daleki jestem od uzurpowania sobie prawa do jej układania,lecz chcę widzieć,że PIS jest otwarty i zdolny do samooczyszczenia z ludzi jedynie "wiozących się" na popularności Prezesa i korzystających z nadstawiania twarzy przez takich,jak ja- określanych mianem "pożytecznych idiotów". Samo wpięcie partyjnego znaczka,ani schlebianie gustom Prezesa swoim lizusostwem to zbyt mało,abym angażował się w kampanię dla nich. Według mnie po Smoleńsku nie ma miejsca w pierwszym szeregu dla takich,bo teraz jest czas walki,a nie tylko paradowania! Z całym szacunkiem dla polityki historyczno-wiązankowej,lecz na dziś to stanowczo zbyt mało. Dziś kiedy III RP stworzyła na wzór kolumbijski enklawy kolesiostwa i państwo weszło na grecką ścieżkę potrzebni są niechowający się przed problemami i odważni. Nie chcę bojowych tylko wtedy,gdy ktoś zabiera jego koledze stołek z pod tyłka. Czekam na listę,bo chcę widzieć,że osoby które potrafiły wykazać się w swoim życiu odwagą zostaną przez PIS docenione i otrzymując należne im miejsce dostaną w ten sposób oręż i bodziec do aktywnego działania. Pytam się w imieniu wykpiwanego,ale niestrachliwego "moherowego ciemnogrodu" : Kto ma nam przewodzić- odważny Dawid,czy lękliwy struś?! Mieliśmy tutej Referendum2007 i Wybory2008 podczas których został podważony sens mojego nocnego pobytu 4czerwca1989 pod "Niespodzianką". Nie dam się więcej robić w konia,jak udało się to kiedyś Lechowi W.(wąsatemu) "NieOtake..." demokracje mnie chodziło,żeby ktoś wywierał presję na swoich pracowników zmuszając ich do określonych zachowań przy urnie,aby ktoś przysyłał pod lokale wyborcze swoich "zaufanych" i kontrolował frekwencję wyborczą. Nie ważne przeciw komu ta kampania rodem z Białorusi była skierowana. Nie ma znaczenia partyjny znaczek,bo rzecz najważniejsza,że był to cios w podstawy,w fundamenty wolnego i demokratycznego państwa. Wiele przez to staraciłem,ale oceny tego,co wtedy zaszło nigdy nie zmienię! W ubiegłym roku mieliśmy kolejne wybory samorządowe zakończone "protestem". Użyłem cudzysłowu,bo przez brak zdolności czytania ze zrozumieniem ordynacji wyborczej,albo wręcz sabotaż pismo z protestem trafiło pod niewłaściwy adres, i zamiast do Sądu Okręgowego trafiło do Komisarza Wyborczego. Po wymianie korespodencji jedynym efektem było zwolnienie z funkcji w-ce wójta w związku z drukowaniem "lewych" list wyborczych. Wyjaśnienia zarzutów zawartych w proteście... "gotowcem" przyniesionym przez żonę dyrektora JuraParku(tego samego co rozebrał naszą 200-letnią Figurę twierdząc przy tym,że to nie jest zabytek),czyli firmy,której pracownicy prowadzili całodobową kampanię plakatową polegającą na zrywaniu,lub zaklejaniu plakatów konkurentów. W końcowym piśmie "wybrany" wójt zaprzeczył drukowaniu list i poinformował o rozwiązanej komisji wyborczej ,a tym samym uznał dalszą korespondencję za bezcelową! 54sekundy dla jednego wyborcy w warunkach o niebo gorszych,niż u Łukaszenki,to że niektórzy członkowie komisji i mężowie zaufania(w nadmiarze) po częstym zaglądaniu w "spis obecności" wychodzili wykonywać "pilne" telefony,to że brakowało kart,a członkowie komisji nawet nie mieli o tym wiedzy. Czy w takim razie można mieć pewność,że podpisany w pośpiechu protokół zawiera liczby oddające stan faktyczny wynikający z wyborczych kartek? Przy takim obrazie wyjśniania PIS "protestu" trudno nie zgodzić się z określeniem dyrektora stowarzyszenia ("prężnie rozwijającego gminę Bałtów") użytego podczas wigilijnego opłatka 2010,że... "PIS to cieniasy i mogą nam naskoczyć"! Pamiętając o wieloletniej praktyce wyborczej i o tym,że w biały dzień podczas sesji rady gminnej i na dzień(a stała 200lat) przed konsultacją z mieszkańcami kilku pracowników "wiodącej" firmy rozebrało Figurę(NIEzabytek),tą samą którą uporczywie zasypywali śniegiem w nadzieji(chyba),że na wiosnę nie będą musieli używać młotków,bo przyroda zrobi swoje i sama się rozleci?! Teraz,gdy Bałtowska Księżna(prawdziwa) wydała oświadczenie potwierdzające pośrednio to o czym wiele już pisałem,a mianowicie- powiat ostrowiecki nie funkcjonuje w sposób właściwy- mam nadzieję,że wielu otworzą się oczy. Pytam się ja - przedstawiciel "moherowego ciemngrodu" i "użytecznych idiotów" dla kogo mamy się wystawiać na drwinę?! Gdzie i co zrobił "mój" lokalny PIS?! Czy była jakakolwiek reakcja? Żadnej! Od 2006 do 2010 trwał w zgodne współpracy z TOS,czyli ugrupowaniem,którego ludzie zdominowali powiat niepodzielnie.TOS, którego założyciel,sponsor i z tylnego fotela wódz "pozyskał" trójkę na świętokrzyskiej liście PSLa dla swojego "faworyta",a co odpowie na to PIS?! Czy da mi i sobie szansę,abym nadal mógł go wspierać? Nie interesują mnie ostrowieckie,czy jakiekolwiek inne układy,bo ..."NieOtake Polske chodziło"!!! Prezesie postaw na odwagę,daj realną i prawdziwą szansę,a pasywni do drugiego szeregu. Daj odważnym i ambitnym wyraźny sygnał. p.s.z ostatniej chwili-za ujawnienie niewygodnego dla PSL faktu dotyczącego ostatnich wyborów samorządowych,a mającego wpływ na obecne notowania ich kandydata do sejmu szef powiatowych struktur zamierza zawlec mnie przed sąd.Na kogo ja mogę liczyć skoro jak już wspominałem PIS Ostrowiec nie potrafi nawet zaadresować właściwie protestu?! Na kogo?!
NiePOprawny w "IV Drodze"
Zanim wysiadłem na stacji Żagań dokąd skierowało mnie starachowickie WKU, to wspmnę krótko lekcji jakiej udzielił mi ówczesny Naczelnik Gminy (odpowiednik dzisiejszego wójta). Mając 18 lat i wiele energii z młodym wiekiem związanej to po za pracą zaangażowałem się w miejscową młodzieżówkę. Było OSP z "syzyfowym" serwisowaniem starego Stara28 z motopompą oraz częste ćwiczenia drużyny, była krótkotrwała prezesura gminnego LZSu z turniejem międzywioskowym w "nogę" i były rzecz jasna ... zabawy i dyskoteki. Nie były one, aż tak powalające pod względem liczby uczestników na kolana,jak ostatnimi czasy organizowane przez dzisiejszych miejscowych "bosów",ale były ... swojskie i do dziś przez wielu miło wspominane. Z uwagi na to,że słowo "komercja" w przeciwieństwie do dzisiejszej tzn. POokrągłostołowej Polski nie było wogóle znane wszystko co robiliśmy było (POnowemu zwane) czystym wolontariatem,a jedyną gratyfikacją było słowo "Dziękuję!". Jakże to piękne były czasy! Ale,pora na wspomnianą lekcję,a mianowicie... gdy tak robiliśmy te nasze imprezki zdarzało się,że gdzieś w wiosce (w miejscu nawet bardzo oddalonym od naszej disco) niektórzy w sposób,że tak ujmę "kulturalny inaczej" wyjaśniali swoje odmienne poglądy,a dodtkowy efekt tego był taki,że w pierwszy urzędowy dzień lądowałem na dywaniku władzy i tylko po udzieleniu zapewnień,że będzie podczas imprez "pieszy monitoring" całego Bałtowa mogliśmy zorganizować kolejną zabawę. Kiedyś pozwoliłem sobie wystawić w oknie naszej miejscowej świetlicy (miejsce dla młodzieży,aby nie była zmuszona szwędać się po drodze.Dziś Bałtów takiej nie posiada,bo w jej miejscu jest "Zajazd Bałtek") kilkudziesięcio watową kolumnę,aby "zaprosić" więcej gości i to także skończyło się "na kolanach" przed Naczelnikiem. Dziś potrafią w powietrze walić nie waty,ale już kilowaty decybeli bez względu na porę dnia,czy też nocy i.... cisza.Nikt nie ma zastrzeżeń?!Jak to wszystko się ma z dniem dzisiejszym Bałtowa wie ten który tu mieszka,no i jeszcze trafi się jakiś myślący,lub nie do końca zamroczony uczestnik słynnych imprez "kulturalnych inaczej". Świadomie słowo kultura napisałem małą literą,bo samorządową(gminną, powiatową,czy marszałkowską) kasę (zamiast ślinić się na widok Mandaryny,czy też innej Dody) wolałbym widzieć w dodatkowych zajęciach dla dzieci i młodzieży rozwijających ich róznorakie predyspozycje i talenty,które mimo POokrągłostołowej świadomej obywatelskości różnego szczebla rządzących, jak ginęły tak nadal giną! Po publicznej kasie pozostaje tylko kulturalny ... "szminki ślad" na kołnierzyku jakiegoś wioskowego,czy małomiasteczkowego notabla. Dziś ciągle pytają o autobusy w tą i we w tą,a ja ... mówię: idźcie do tego którego Wam Wasz "Dobrodziej" w Wójtowym fotelu i polećcie niech pogrzebie w szafie za gminnym statutem,aby dowiedział się komu siedząc tu gdzie siedzi powinien był służyć! Mam dość pytań syna: Dlaczego w tak rozsławionej "Perle Turystyki Świętokrzyskiej" nie ma stołu do tenisa,gdzie mógłbym nauczyć grać? Patrzę jak budują drogę na wzgórzu z przeciwpowodziowych pieniędzy do kolejnej "komercyjnej" atrakcji i widzę... zalane wodą po dachy domy Sandomierza.Patrzę na rozwaloną w centrum fontannę wykonaną przez poprzedniego Wójta za unijne pieniądze,która miała być chlubą rozwijającego się Bałtowa,a za kadencji obecnego (od wiosny 2008) sikała wodą ledwo niespełna miesiąc! Otoczona skwerkiem,gdzie na pierwotne osiem ławeczek pozostało cztery,a w tym dwie tylko na (przepraszam za słowo) "półdupki",bo brakuje im desek! Widzę rozsypującą się obok prawdziwą historię nie tylko naszą,ale całego narodu,bo to Figurka wzniesiona przez przodków,którzy pragnąc wolnej Polski zaufali w obietnice Napoleona i wraz z nim podążali na Moskwę by bić się z zaborcą o Niepodległą Ojczyznę dla siebie i następnych pokoleń. Co robi z nią dzisiejsze pokolenie? Całą zimę zgarniając z pobliża śnieg zasypuje ją nim "wybrana" firma w przetargu "JuraPark"(ta sama która prowadziła obie kampanie wyborcze pana Jabłońskiego co zajmuje fotel wójta,tak ta sama firma która niespełna miesiąc temu organizowała "Bałtowski Wrzesień 1939" mający pobudzać w społeczeństwie poczucie patriotyzmu i szacunku dla Naszej historii min.za kasę od Świętokrzyskiego Marszałka Jarubasa). Licząc na to,że fizyka przyjdzie im z pomocą -śnieg naprzemian topiąc się i zamarzając uwolni ich od ciemnogrodowego reliktu przeszłości! Dlaczego Figurka i Skwerek mają zniknąć? Bo planowana jest "świetlana" inwestycja lokalnego "wizjonera" za publiczne pieniądze,a ma nią być "rondo". Podczas konsultacji ws.Drogi przez Bałtów projektant nawet nie próbował kryć na czyje zlecenie ten plan! A wszystko po to,aby jeszcze wygodniej mogły zawracać autokary! Aby było jasne teraz też mogą,a jak już to tylko drobna,wręcz kosmetyczna ingerencja w pobocze podniosłaby wystarczająco komfort kierowcą. Niechciana praktycznie przez wszystkich,którym TIRy w przyszłości miałyby ocierać się o parapety okien ich domów jest idealnym przykładem patologii państwa i POlityki Donalda Tuska! Jego durne zalecenie,aby nie remontować nawet co dopiero zrobionych dróg, a kłaść kolejne kilometry asfaltu tylko po to,aby móc się nimi chwalić licząc na wzrost słupków POparcia! Plan drogi "naszej" kosztował ponoć 2 mln. PLN,a czy nie lepiej i mądrzej nie byłoby przeprowadzić przed jego rysowaniem wstępne konsultacje z wszystkimi,których temat dotyczy? Tak "na zdrowy rozum",czy nie lepiej było się zapytać? Przecież państwo ma być dla ludzi! A co z kasą za nikomu niepotrzebny projekt,bo jak mamy nadzieję tej ingerencji i dewastastacji Naszego Bałtowa nie będzie?! Jest petycja u Marszałka Jarubasa i w jego rozsądek mamy nadzieję! Oby wykazał wyobraźnię i oszczędził nas oraz 200 mlm.złotych społecznych środków. Wystarczy za jakieś 50mln.położyć nowy asfaltowy dywanik,a za pozostałe 150mln. zlikwidować zupełnie w ostrowieckim powiecie problem bezrobocia poprzez "obdarowanie" każdego z zarejestrowanych bezrobotnych(a jest ich 10tysięcy) kwotą 15 tys.PLN na rozpoczęcie działalności gospodarczej! Jest droga,jest 15tys.miejsc pracy,a czego nie ma? Bezrobocia! Dlaczego tak nie można zrobić? Bo POokrągłostołowa Polska jest urządzona tak jak już >>TUTAJ<< pisałem. Bezrobocie jest instrumentem porządkującym społeczeństwo wobec rządzących! Zdrowego i mądrego w swej prostocie myślenia wszystkim rządzącym różnego szczebla Życzę, a wszystkim pozostałym ... Sami sobie życzcie. Co sobie wyżyczycie to mieć będziecie i... dzieci Wasze! Amen Niepoprawni.pl . . . NowyEkran.pl . . . Salon24.pl . . . Fronda.pl
|
Zniszczony drogowskaz
OŚWIADCZENIE Księżnej Jadwigi Druckiej-Lubeckiej - >>TUTAJ<< opinie - >>Gazeta<< >>EchoDnia(skasowany wątek)<< KOPIA
(Tekst z 01.08.2011-opublikowany 02.08.20011) Dziś dzień szczególny, kolejna rocznica pamięci o tych, którzy oddali dla nas to co mieli najdroższe- własne życie! O tych dla których "Bóg,Honor i Ojczyzna" nie były pustymi sloganami, lecz słowami za którymi kryją się prawdziwe i szlachetne treści! Im wszystkim, którzy bez względu na wiek,pozycję,czy też jakiekolwiek inne względy w imię umiłowania wolności dla wspólnego dobra jakim jest Polska pozostawili nam dziś żyjącym drogowskaz wskazujący nam "Porządek Prawd i Wartości". Czy potrafimy go odczytać i iść tą drogą dzisiaj? Obserwując jak co niektórzy używają wzniosłych idei i głosząc szczytne hasła robią to tylko i wyłącznie dla swoich osobistych celów,aby przypodobać się publice i swoim szefom to... śmiem wątpić! Ci zaś,którzy kierując się szczerym i prawdziwym oddaniem w obronie ścieżki wartości pozostawionej przez przodków stają się obiektem drwin u przeciwników i bezwiednym narzędziem do robienia karier przez tych,którym zaufali. "Nie oTake Polke chodziło". Wielogodzinna (jakaś?,gdzieś tam?) awaria skutecznie wyeliminowała mnie z internetu. Wypadłem przez ten czas z kilku wątków (Raport Millera) na kilku forach w jakie się zaangażowałem. W tym samym czasie ekipa JuraParku samodzielnie rozebrała 200-letni zabytek jakim jest(była) Figura Jezusa Frasobliwego w centrum Bałtowa. Nie jestem w stanie tego skomentować, bo... nigdy nie przyszłoby mi do głowy,że można ot tak sobie przysłać kilku ludzi i tak... Poprostu ją rozebrać! Gdyby był przy tym jakiś specjalista od zabytków to... ale widać mam słabą wyobraźnię. Jako smaczek dodam fakt,że dopiero na JUTRO(patrz foto) zaplanowano zebranie mieszkańców na temat...(tu najlepsze!) nie istniejącej już Figurki! Tu można zrobić zupełnie wszystko ! KOMENTARZE - >>TUTAJ<< Budziłem w ludziach zaufanie do PIS,że on o Bałtów się upomni i stanie w obronie haseł które głosi,lecz po tym jak w Ostrowcu źle zaadresowali protest wyborczy to... ręce mi opadły. Jak w powiecie w którym nie znają nawet ordynacji wyborczej można cokolwiek zrobić? No JAK??? Ale jak mieli właściwie zaadresować skoro przeglądając grono kolegów na Facebooku osób odpowiedzialnych za nadanie właściwego biegu sprawie znajdują się ludzie czynnie zaangażowani w Bałtowie. W-ce dyrektor stowarzyszenia i szef ostrowieckiego Stowarzyszenia Stop Korupcji kandydat na wójta w 2006(ostatnie normalne), które zresztą wtopił z kretesem. Następnie zaangażowany w referendum 2007(zaczęła się wtedy Białoruś) zakończone odwołaniem tego z którym wcześniej przegrał. Z rąk Tuska otrzymał nominację na komisarza w naszej gminie, a drugą jego decyzją było zwolnienia z opłat do gminy za podnajmowanie na cele niestatutowe lokali przez stowarzyszenie będąc nadal jego dyrektorem! PIERWSZĄ decyzją było powołanie na swego zastępcę obecnie zasiadającego w fotelu wójta za co ten zrewanżował mu się tym samym po białoruskich wyborach 2008! Zajmował to stanowisko do momentu,gdy sprawa drukowania list stała się znana szerszej publiczności,czyli ... Protest. Drugi znajomy to dyrektor,który na spotkaniu opłatkowym zagadnięty na temat protesru wyborczego wyraził się dosadnie i krótko:"PIS to cieniasy i mogą nam naskoczyć!" Brak komentarza! Kończę?! p.s.ignoruj ostrzeżenie przedemną jakie umieścił Janke na Salon24-nie jestem "tyfusem" Całe ostatnie wybory opisane na www.baltow.com Dlaczego trudno się przebić >>czytaj TUTAJ<< Świętokrzyskie elity - >>czytaj TU<< "Dziwny jest ten świat" - TUTAJ
Owoce wyborcze
Miał być teraz tekst p.t."Krzywonos przy urnie",czyli... jak zatrzymałem przed urną "ogonek" (Ci co nie pamiętają PRLu nie wiedzą -to kolejka tzn.ludzie ustawiają się jeden za drugim czekając na coś.Kiedyś był to powszechny widok np. przed sklepami, a dziś... przed przychodniami zdrowia we wczesnych godzinach porannych,choć są przypadki, że i nocnych) podczas mojej "inicjacji" wyborczej,ale... powstało coś takiego:Jest taki kraj,gdzie... Na początku III RP wieloletnim Wójtem był były Naczelnik (odpowiednik dzisiejszego wójta) z minionego ustroju. W 2002 roku społeczostwo oczekujące "przyspieszenia" wybrało kandydata wytypowanego przez świeżo powstałe stowarzyszenie,a był nim wówczas Pan M i choć On nie zdawał sobie z tego sprawy to jego rola miała ograniczać się tylko i wyłącznie do "pomocy" w zdobywaniu pola pod planowany biznes. Był wtedy jedynym i najlepszym kandydatem,aby wygrać z poprzednikiem i po kampani w iście amerykańskim stylu(był koncertowy objazd po wioskach połączony z grochówką i kiełbasą,także tą wyborczą -co było wielkim nowum) naród to łyknął i cel pierwszy osiągnięty. Gmina ochoczo ruszyła ku nowemu,czyli rozwojowi ... Nowo wybrany Wójt wraz z Panią Prezes Stowarzyszenia pełni bezkrytycznej wiary,że wszystko co robią,robią dla rozwoju całej gminy realizowali tylko scenariusz pisany pod siebie przez ... pewnego "Dobrodzieja". Pani Prezes wymyślała co rusz nowe rzeczy tworząc życie społeczno-kulturalne gminy. Wójt ze swej strony udostępniał lokale i tereny za przysłowiową złotówkę, finansował reklamę,koncerty,a nawet prąd podczas nich zużyty,słał interwencję gminną do pomocy wszędzie tam,gdzie stowarzyszenie jej potrzebowało. Udało się wszystko ładnie ruszyło. Miejscowość stała się rozpoznawalna i nie tylko w województwie, ale w całym kraju. Frekwencja gości jakich udało się zwabić robiła wrażenie na wszystkich i była wystarczająca do realizacji następnego rozdziału planu naszego "scenarzysty". "Murzyn zrobił swoje,murzyn może odejść!" Skoro drzewo zaczyna owocować to po co dzielić się z ciemnogrodem skoro to że mogą u mnie pracować jest wystarczające jak dla nich. Mając chrzesnego jakiego nikt w województwie nawet nie ma, nie ma potrzeby martwić się,że ktoś kiedyś odważy się zadać pytanie: Kto to drzewo tutaj zasadził?! Czas pozbyć się tych,którzy byli myślącymi z własnym zdaniem tubylcami i wtedy cała wiocha z okolicą moja. Odpali się tu i ówdzie dolę,a ludzie w swej masie są łasi na błyskotki i... gadżety zrobią swoje. Temu da się tytuł dyrektorski,a tamten już nazwą kierownika będzie w "niebowzięty", media na grilla z browarem, a starostę powozić dorożką wystarczy. Wsadzimy marionetkę,a później... wystarczy pociągać za sznureczki.Wyślemy swoich agentów zrobią kampanię,pozrywają konkurenta,zaczepią naszego,a pod lokale wyborcze najpewniejszych z listami na których odfajkowywać będą tych którzy są już od nas uzależnieni wraz z rodzinami,aby przypilnowali właściwego przebiegu procesu instalacji.Czy znajdzie sie taki który waży się o to wszystko zapytac? (*wszelka zbieżność faktów i ludzi przypadkowa) Jestem na Niepoprawni.pl . . NowyEkran.pl . . Salon24.pl . . Fronda.pl Home - Bałtów . . .(drugi-www.baltow.cba.pl)
|






